Zdecydujmy się na poród w wodzie
Przeczytałam kilka razy w pismach poświęconych kobietom w ciąży, ze narodziny dziecka w wannie wypełnionej wodą są o wiele bardziej łagodne i przyjazne zarówno mamie, jak i jej dziecku. Poród w wodzie, jest ponadto, coraz częściej w polskich szpitalach praktykowany. Coraz więcej oddziałów położniczych może się pochwalić swoimi wannami i specjalnie do tego przygotowanymi salami i wyszkolonym personelem. Zaznaczmy, ze wanny te nie muszą być w jakiś sposób specjalnie skonstruowane. Ważne jest to, żeby mogły pomieścić w sobie kobietę ciężarną i jej dziecko, które wypłynie sobie ze swojego wodnego świata w kolejny wodny świat, tyle, ze już ten, w którym spędzi więcej życia niż w brzuchu mamy.
Rodziłam troje dzieci w wodzie. Za każdym razem był to poród naturalny udany i zakończony sukcesem. Noworodki dostawały za każdym razem najwyższe oceny w specjalnej skali, którą nanosiła pani neonatolog. Dzieci rodziły się duże i silne. Od razu mocno płakały i dopominały się swojego. Poród w wodzie dał mi komfort, którego bym nie doświadczyła na łóżku sali porodowej, gdzie trzeba leżeć sztywno i słuchać położnej, kiedy trzeba przeć, a kiedy nie. Z całą pewnością poleciałabym ten sposób rodzenia każdej kobiecie, szczególnie tym, które rodzą po raz pierwszy. W wodzie nie odczuwa się tak silnego bólu skurczów, jak to ma miejsce podczas porodu zwykłego. Ja nie odczuwałam silnych bólów, ponieważ woda delikatnie łagodziła skurcze. Szum wody i jej ciepło doskonale wpływały także na mojego męża, który wciąż tryskał dobrym humorem, co mi się szybko udzielało. Dzięki temu, nie miałam problemu z rodzeniem. Szybko nastąpił początek porodu i dziecko właściwie po półgodzinie było już na świecie. Wodny poród dobrze wpływa na dziecko. Nie zderza się ono zbyt drastycznie z rzeczywistością. Przechodzi najpierw łagodnie przez ciepłą wodę, podobną do wód płodowych swojej mamy, gdzie spędził dziewięć miesięcy.
No Comments
You must be logged in to post a comment.