Fotograf opisuje przebieg zdarzeń
Bardzo często odwiedzając bydgoską starówkę, spacerując miejskimi brukowanymi ulicami podziwiam przedwojenna także secesyjna architekturę miasta. W swoim podziwianiu bardzo często nie jestem sam, gdyż co rusz a właściwie na każdym kroku spotykam miłośników fotografowania. Fotograf i jego reportaże, które są efektem nieraz kilometrowych pieszych wędrówek zawsze robiły na mnie duże wrażenie. To niezwykła historia na kliszy przedstawiająca jakieś wydarzenie bądź krótki okres czasu, podczas którego właściciel aparatu dokonywał eksploracji jakiegoś terenu. Oczywiście zdjęcia ślubne mogą również stanowić arcyciekawy reportaż. Zaczynając swoją historię od aktu zaślubin, drogi pary młodej do katedry, wyjazdu na imprezę weselną. Poprzez tańce całej zgromadzonej w domu weselnym familii. Z biegiem czasu widać jednak na zdjęciach zmęczenie twarzy weselników. Brak sił wynikający z ciągłego tańca, później godziny bądź to nadmiaru wypitego alkoholu. Fotografia ślubna jest równie ciekawa jak każda inna. Najwięcej jednak zależy od autora zdjęć. Czy będzie w stanie pokazać to wszystko, co rzeczywiście miało miejsce. Po tym tak naprawdę możemy poznać dobrego, solidnego fotografa. Artystę.
No Comments
You must be logged in to post a comment.