Odkryte zdolności
Pan Franciszek z niewielkiej wsi pod Suwałkami to zapalony artysta – całe życie poświęcił sztuce rzeźbienia. Ale kilka lat temu odwiedził kilka galerii sztuki współczesnej. Te z pozoru błahe wycieczki zmieniły go nie do poznania.
Od kilku lat niemal sześćdziesięcioletnie Franciszek zaczał poza rzeźbami wykonywać proste obrazy olejne. W gronie znajomych są one bardzo cenione i sam zainteresowany przyznał, że nic więcej nie potrzebuje. Przedmiotem jego zainteresowania stała się zmarła przed trzema laty żona. Wykonuje jej portrety zwłaszcza techniką olejną od paru lat. Maluje głównie z fotografii – wiele portretów wyszła tak znakomicie, że sama żona była by z nich na pewno zadowolona – chwali artysta.
Jego przyjaciele naprawdę podziwiają go za zapał, chęć malowania, przywiązanie do małżonki, oraz za to, że w takim wieku odważył się zainspirować wycieczką do muzeum sztuki w dodatku współczesnej. Ten starszy Pan z północnego regiony Polski jest żywym przykładem na to, że nigdy nie jest za późno i że warto się starać.
No Comments
You must be logged in to post a comment.