Co Google planuje na 2009 rok?
31 01 2009Wszędzie gdzie tylko to możliwe Google zbiera informacje na temat oczekiwań webmasterów i pozycjonerów odnośnie działania wyszukiwarki. Człowiek łatwowierny może i uwierzy, że Google wychodzi na przeciw swoim użytkownikom, czy jednak jest tak w rzeczywistości?
Nie wyobrażam sobie, aby samo Google nie wiedziało najlepiej co doskwiera użytkownikom wyszukiwarki. Posiadają potężną wiedzę o zachowaniach użytkowników, mają pełną wiedzę w których miejscach wyszukiwarka posiada niedociągnięcia. Mam przekonanie, że nie o oczekiwania chodzi.
Jestem przekonany, że każdy kto stosuje etyczne pozycjonowanie nie ma się czego obawiać, śmiem jednak przypuszczać, że Google ma coś w planach. Zauważyłem, że nie jest to mała akcja, ale projekt realizowany w wielu miejscach, na blogach, grupach dyskusyjnych, forach. O co może chodzić?
Pozycjonerzy sami powiedzą co im przeszkadza, jakie działania stosuje konkurencja, tym samym Google pozna te techniki, które przepuszczają algorytmy. Mam podstawy twierdzić, że pozycjonowanie w 2009 r. będzie bardzo interesujące, właśnie ze względu na liczne niespodzianki ze strony giganta. Już czuję nosem dopracowywanie algorytmów i eliminowanie stronek, którym do tej pory udawało się obronić.
Oczywiście nie można za to winić Google, to ich wyszukiwarka i zrozumiałym jest, że chcą dbać o jakość wyników. Dziwić może jednak entuzjazm, z jakim pozycjonerzy zaczęli zdradzać wszystkie stosowane techniki i metody SEO. Osobiście nie tworzę spamerskich stron, chociaż z chęcią korzystam np. z presell pages, co już może naruszać wytyczne. Czy jednak nie mam prawa pisać o swoich spostrzeżeniach nie tylko u siebie, ale także i na innych blogach, jeśli ich właściciele zezwalają na publikowanie własnych artykułów?
