grudzień 29, 2008

Fajny informatyk

Posted by : krotecki

Zaczęło się w zeszłym roku, kiedy dostaliśmy godzinę więcej informatyki i przyszedł nowy nauczyciel do szkoły. Od razu założył kółko informatyczne, które miało pomóc tym, którzy w ogóle sobie nie radzą z obsługą komputera oraz mieliśmy się nauczyć czegoś więcej. Facet wydawał się bardzo sympatyczny, więc poszliśmy z ciekawości na kółko. Na pierwszych zajęciach podzielił nas na dwie grupy i ci, którzy po raz pierwszy spotkali się z komputerem mieli kilka prostych zadań do zrobienia. Rozdał im kserówki z pomocami i powiedział, że jak się tego nauczą, to będą mieć fajne oceny do końca roku. A z nami zaczął gadać. Kto się czym interesuje i takie tam. Część z nas zna się dobrze na webmasterce, częsć próbuje coś kodować i obsługiwać sieci. Widziałem, że był zadowolony z rozmowy. Pokazał nam swoje strony internetowe, które sam zrobił. Fajny bajer, pomyślałem, tworzenie stron nie może być trudne. Ale później pokazał nam, jak można się włamać do serwera w San Diego i to nas najbardziej zaciekawiło. Pokazał, gdzie się szuka dziurawych serwerów, jak się pinguje i w ogóle, parę fajnych i niegroźnych komend. Strasznie mi się to spodobało, chyba bardziej niż projektowanie stron internetowych. Tego można się zawsze nauczyć korzystając z podręczników, które są ogólnodostępne na rynku i w każdej księgarni. Wystarczy kilka tygodni, jakiś prosty edytor i już możemy trzepać strony. Co prawda, bez flasha i skomplikowanej grafiki, ale to już tylko dodatki. Jeśli chodzi o wszelkie włamy, których próbkę nam pokazał na pierwszych zajeciach z kółka informatycznego, to była nowość. Darek - nasz nowy nauczyciel powiedział, że możemy mu mówić po imieniu, ale tylko na kółku informatycznym i tylko wtedy, gdy nie ma w pobliżu pani dyrektor - pokazał nam też fajną gazetkę traktującą ogólnie o zabezpieczeniach serwerów i o sposobach obejścia tych zabezpieczeń. Za dużo to z tego nie rozumiałem, bo wszystko było dla mnnie nowy i trudne. Jak się później okazało, to jest tak przerażająco proste jak projektowanie stron internetowych albo pozycjonowanie strony. A na dodatek, większość narzędzi oraz wiedzy jest dostępna w Sieci. Trzeba tylko wiedzieć, czego szukać. Po pół roku stanowiliśmy grupę zgranych hakerów, którzy współpracują ze sobą po lekcjach i w weekendy. W tym roku Darek obiecał nam, że weźmiemy udział w dwóch konkursach - jeden na projekt jakiejś strony internetowej, a drugi organizowany przez jakąś organizację, która czuwa nad bezpieczeństwem w Sieci. Łatwizna, wygramy bez problemu. Z naszą wiedzą i ekipą możemy wszystko. Nazwaliśmy się CyberGumisie;)))


No Comments

You must be logged in to post a comment.

Kategorie