Matt Pokora prywatnie
Piosenkarz polskiego pochodzenia Matt Pokora przyznał, że mimo sporej kariery jaką robi za ocenanem, nie czuje się szczęśliwy. Projekty z Justinem Timberlakeiem i Timbalandem przynioły dużą popularność wokaliście i status gwiazdy. Zobaczcie najnowsze teledyski Matta, w tym hit Dangerous. Matt żali się jednak, że gdy schodzi ze sceny i wraca do domu, jest sam, nie ma obok siebie nikogo z kim mógłby porozmawiać, chociażby o swoich scenicznych sukcesach. Te smutne wyznania nie zasłaniają artyście drogi jaką osiągnął i pracy jaką wykonał by osiągnąć swoje wymarzone cele. Sam przyznaje, że na pierwszym jego koncercie było niewiele osób, może kilkadziesiąt i wówczas pomyslał że może kiedyś przyjdzie moment że stanie na estradzie w obecności grupy fanów większej niż kilkadziesiąt. I udało mu się spełnić swoje marzenia, bo muzyka, scena to jego życie. Nie lubi tylko porównywania go do Justina Timberlake’a. Wokalista uważa, iż to że są podobni z wyglądu nie oznacza iż są takimi samymy artystami. Jeszcze tylko jedno i łączy. Wspólna inspiracja twórczością artystyczną Michaela Jacksona. Miejmy nadzieję, że Matt znajdzie sobie wkrótce pokrewną duszę, z którą będzie mógł być wreszcie w pełni szczęśliwy.
No Comments
You must be logged in to post a comment.